Boogie baja

W świecie BoogieWoodie nigdy nie ma nudy :)

Tak jak kochamy huśtawki, uwielbiamy bajki. Dlatego w wolnych chwilach wymyślamy je dla naszych milusińskich. 

Poniżej specjalnie dla Was autorskie teksty zespołu BoogieWoodie. 

Życzymy miłej lektury!


ŻABA

przyszła żaba do doktora

proszę pana jestem chora

a cóż pani tak doskwiera?

otóż będę z panem szczera

problem jest nieco złożony

król lew szuka sobie żony

jestem pierwszą kandydatką

ale za mną niezłe stadko

może czasem pocałunek

sprawić że zniknie frasunek

poprosiłam wróbla ćwirka

by mnie cmoknął razy kilka

no i teraz nie wiem czemu

wszystko dalej po staremu

dalej jestem zwykłą żabą

śliską, mokrą starą babą

stąd też moje podejrzenia

żaba chora się nie zmienia

proszę mi przepisać leki

szybko skoczę do apteki

znów mnie wróbel pocałuje

to się już nie rozczaruje

będę wnet śliczną królewną

panną młodą w bieli zwiewną

król lew będzie zachwycony

już nie zechce innej żony

doktor po chwili milczenia

przeszedł do żaby leczenia

pani nie jest wcale chora

nie potrzeba tu doktora

musi pani coś zrozumieć

sobą być to trzeba umieć

pani żabą jest wspaniałą

po co zmiany się zachciało

męża znajdzie pani w stawie

choćby jutro na zabawie

żaba mocno się zdziwiła

jednak coś postanowiła

będę właśnie twardą żabą

nie królewną wiotką, słabą

jak tak sobie pomyślała

to w momencie wypiękniała

męża w stawie odnalazła

gdy na pierwszy kamień wlazła.



DZIWNE MIASTECZKO

nie wiem już gdzie to było

to co się tam wydarzyło

może to było w Pszczynie

a może gdzieś w Nadarzynie

gdy słonko rano wstało

przedziwne rzeczy ujrzało

na rynku w małej fontannie

słoń pluskał się jak w wannie

a na ławeczce przy kinie

osiołek grał na pianinie

na skwerku wokół świerka

wiewiórka tańczyła oberka

a krowa biła jej brawa

spod czapki zwisała jej trawa

pies jeździł na rowerze

kot śmiał się z niego szczerze

zając co żył w kapeluszu

na wszystko nadstawiał uszu

podsłuchał jak ryby gadały

że z nieba żaby spadały

w kawiarni przy stoliku

żółw lody jadł na patyku

kogut grał z lisem w szachy

a zając miał ubaw po pachy

tam zebry były w kropeczki

żyrafy natomiast w paseczki

ludzie chodzili na rękach

choć była to dla nich udręka

a burmistrz tego miasteczka

zajadał sobie ciasteczka

i śmiał się przy tym okropnie

aż opadały mu spodnie

i tyle się jeszcze tam działo

w tym miejscu co nie istniało



ANIOŁKI

W nocy, gdy światło gaśnie

Nie trzeba bać się, bo właśnie

Nad łóżkiem aniołki fruwają

Jak dobre duszki czuwają

I tylko dzieci to wiedzą

Że wokół aniołki siedzą

Jeden trzyma za rączkę

Drugi mierzy gorączkę

Trzeci poprawia poduszkę

Czwarty drapie za uszkiem

Piąty poprawia kocyk

By ciepło było w nocy

Kołysanki cichutko śpiewają

Gdy oczka się otwierają

Albo szeptają baśnie

Dopóki dziecko nie zaśnie

A gdy się malec uśmiecha

To dla aniołków uciecha

Krzątają się jak mrówki

Wokół dziecięcej główki

I Tylko dorośli nie wiedzą

Że wokół aniołki siedzą



GDYBYM

Gdybym była motylkiem

żyłabym tylko chwilkę

nad ziemią bym fruwała

z kwiatów nektar spijała


Gdybym była ptaszkiem

jadłabym sypką kaszkę

na drzewie bym mieszkała

wszystko z góry widziała


Gdybym była wiewiórką

spałabym pod chmurką

albo w dziupli siedziała

i tam orzeszki chrupała


Gdybym była małą myszką

to bym się bawiła szyszką

serek sobie podjadała

i na koty uważała


Ale jestem małym smykiem

sypiam sobie pod kocykiem

w małym łóżku w dużym domu

i jem ciastka po kryjomu

Koszyk

Suma: €0.00 EUR